Spokojnie. Nie będzie o współczesnej wersji poligamii 😊 Będzie o dobrym i efektywnym wypoczynku. Słowem o jakości snu, którą możesz podnieść dzięki pewnej starożytnej metodzie, wykorzystując do tego 5 „bambusowych żon Cesarza”.

BAMBUSOWA ŻONA

Mowa oczywiście o przypominającej poduszkę, bambusowej konstrukcji, która ma kształt plecionego, pustego w środku cylindra. Pierwsze wzmianki o bambusowej żonie można znaleźć już w XIII wiecznych zapiskach, pochodzących z Korei. Jukbuin, bo tak brzmi jej oryginalna nazwa była popularna szczególnie we wschodniej Azji. Ta wyjątkowa konstrukcja poduszki miała za zadanie umożliwić komfort wypoczynku, ale również chłodzić ciało podczas snu.
Oczywiście nie musisz szukać na AliExpress bambusowych cylindrów 😊 Nas bardziej od nich interesuje sposób i pozycja spania w jakiej były wykorzystywane. Dlatego wystarczą Ci zwykłe poduszki. Natomiast, jak już się pewnie domyślasz, potrzebnych będzie aż 5.

CZY TO DLA MNIE?

Jeśli masz już za sobą próby z wieloma metodami, szkołami i poradami, a do tego w szafie w Twojej sypialni kurzą się różnego rodzaju poduszki, wezgłowia, kołnierze i inne wynalazki, to zdecydowanie polecam wypróbowanie opisanej poniżej metody. Dodatkowo, jeśli wolisz spać na boku, to jest to zdecydowanie propozycja dla Ciebie.

JAK TO DZIAŁA

1. Połóż się wygodnie na boku i połóż swobodnie głowę na jednej z poduszek.

2. Drugą poduszkę połóż obok swojej głowy, po stronie, w którą masz zwróconą twarz. Wyciągnij przed siebie rękę, na której leżysz i zginając wygodnie w łokciu oprzyj ją na poduszce.

3. Trzecią poduszkę połóż również obok swojej głowy, jednak z drugiej strony. Spokojnie, przyda się na później 😊

4. Czwartą poduszkę włóż między kolana zgiętych nóg (pamiętaj, że ta metoda działa w leżeniu na boku) i połóż swobodnie nogi na materacu.

5. Piątą poduszkę połóż blisko przed swoją klatką piersiową i połóż na niej drugą rękę, która wcześniej nie miała wygodnego podparcia.

Gotowe. Dobierz rozmiar i twardość poduszek do swoich potrzeb. W tej pozycji Twoje mięśnie będą rozluźnione, a kręgosłup oraz miednica znajdą się w wygodnym ułożeniu.

A co jeśli zechcesz obrócić się na drugi bok? To proste. Obracasz się, zabierając ze sobą poduszki numer 4 i 5, a poduszka numer 3 już na Ciebie czeka po drugiej stronie. Prawda, że po królewsku? A właściwie… po Cesarsku 😊

I na koniec dobra rada – nie wierz mi na słowo. Skocz do sklepu po 5 takich samych poduszek i sprawdź na własnej skórze. Życzę wygody, relaksu i dobrej nocki.

Zdjęcie: Zhen Gongfu